niedziela, 3 grudnia 2017
Ciasteczka dla Mikołaja
Mikołajki zbliżają się wielkimi krokami, każdy z nas (w szczególności dzieci) nie możemy się doczekać prezentów, które znajdziemy pod poduszką 6 grudnia. A czy w tej całej niecierpliwości pamiętasz o przekąsce dla tych, co strudzeni przez całą noc roznoszą prezenty? Nie? To przychodzę Ci z pomocą!
Etykiety:
blogkulinarny,
ciasteczka,
ciasteczka maślane,
co dla mikołaja,
dania z dzieckiem,
dziecko,
dziecko w kuchni,
jedzenie,
kuchnia,
kulinarny,
łatwe ciastka,
mikołaj,
mikołajki,
poczęstunek,
szybkie ciastka
czwartek, 23 listopada 2017
Mikołajki- pomysł na prezent
Dwa tygodnie zostały do Mikołajek, czyli dnia w którym wiele dzieci oszaleje z radości ale tylko na chwilę. Przyznaj ile razy Twoje dziecko bawiło się jakąś zabawką naprawdę długo a ile razy taka zabawka leciała w kąt już po kilku dniach?
Etykiety:
blog,
co kupić na mikołajki,
dziecko,
mikołaj,
mikołajki,
parentingowy,
prezent na mikołaja,
prezenty,
prezenty na mikołaja dla dziecka,
przemyslenia,
słodycze,
święta,
tradycja,
zima,
życie
sobota, 11 listopada 2017
Bostonka, choroba bostońska- nasze objawy
Znasz taką zabawę "powiedz" ?
Nie raz miałam z niej ubaw, tydzień temu wymyśliłam jej kolejną wersję:
-Powiedz bostonka
*bostonka
- Twoja twarz, dłonie i stopy będą wyglądać jak azjatycka biedronka!
Teraz mnie to śmieszy ale uwierz, tydzień temu niemal przez nią płakałam, ale od początku.
Nie raz miałam z niej ubaw, tydzień temu wymyśliłam jej kolejną wersję:
-Powiedz bostonka
*bostonka
- Twoja twarz, dłonie i stopy będą wyglądać jak azjatycka biedronka!
Teraz mnie to śmieszy ale uwierz, tydzień temu niemal przez nią płakałam, ale od początku.
Etykiety:
bostonka,
choroba,
choroba bostońska,
objawy,
plamy na dłoniach,
plamy na stopach,
plamy na twarzy,
swędzące dłonie,
swędzące plamy,
wirus,
wysypka,
zdrowie
niedziela, 5 listopada 2017
Proste placki dyniowe
2017 jest dla mnie rokiem kulinarnych eksperymentów,tyle nowości ile podczas niego próbowałam, to przez całe moje życie nie widziałam nawet na oczy. Tak też było i tym razem.
Etykiety:
dania z dzieckiem,
dynia,
dynia klasyczna,
dynia olbrzymia,
dyniowe,
dziecko w kuchni,
kuchnia,
łatwe placki z dyni,
mama w kuchni,
parenting,
placki,
placuszki,
pomocnik,
przepis,
zdrowy przepis
poniedziałek, 23 października 2017
Ahoj przygodo! Czyli seria książeczek o piratach
Kiedy słyszę "piraci" pierwsze co przychodzi mi na myśl to Johny Depp z "Piraci z Karaibów" albo Spongebob i kapitan zaczynający tę bajkę.
środa, 18 października 2017
Domowy zdrowy gęsty sok
Czy masz tak jak ja, że kiedy przyrządzasz coś samodzielnie to smakuje Ci to o wiele lepiej? Teraz też tak będzie!
Etykiety:
banan,
bezrobotna,
blog,
blogkulinarny,
dzieńdobry,
fit,
gęstysok,
kuchnia,
kulinarny,
lifestylowy,
marchew,
nowość,
odporność,
owoce,
przepis,
sok,
truskawki,
trzylatek,
zdrowie
czwartek, 5 października 2017
Są takie pytania na które nie ma odpowiedzi...
Pół roku starań, w końcu są! Dwie upragnione kreski na teście ciążowym, radość tak ogromna, że nie można się tą nowiną nie podzielić i tak aparat w dłoń synowi do potrzymania małe śpioszki, zdjęcie na fejsa i wiadomość poszła w świat, że RobotnaBezrobotna znów zostanie matką a później...
sobota, 30 września 2017
Naturalne wzmacnianie odporności
Niejednokrotnie przechodzimy obok niej obojętnie, ot zwykły krzew rosnący sobie gdzieś na łące. Tym razem jednak postanowiłam przyjrzeć się jej bliżej. Ciekawi Cię o czym mowa? Już spieszę z wyjaśnieniem.
Etykiety:
bezrobotna,
blog,
blogkulinarny,
czarnybez,
dzieńdobry,
dzikaróża,
fit,
kuchnia,
kulinarny,
lifestylowy,
nowość,
odporność,
owoce,
pomocnik,
przepis,
trzylatek,
zdrowie,
żelatyna,
żelki,
życie
wtorek, 19 września 2017
Podróże małe i duże cz.1
Jest jesień ale czy to oznacza, że trzeba się zamknąć w czterech ścianach pod kocem z gorącą herbatą ?
Hmm w sumie patrząc za okno - tak, jesień właśnie to oznacza. Chociaż, kiedy przyjdą ciut cieplejsze dni i przyjdzie nasza piękna polska jesień to z chęcią wyjdę na wycieczkę.
Etykiety:
aktywnywypoczynek,
atrakcje,
bezrobotna,
blog,
dzieńdobry,
góry,
górystołowe,
kobieta,
lifestylowy,
matka,
nowość,
parentingowy,
post,
trzylatek,
wycieczka,
wycieczki,
żona,
życie
wtorek, 5 września 2017
niedziela, 13 sierpnia 2017
Łatwe ciasto owocowe
Po małej przerwie przychodzę do Ciebie z przepisem na szybkie, łatwe i zarazem przepyszne ciasto owocowe. Idealne, gdy za godzinę mają się pojawić niespodziewani goście. Póki jeszcze mamy cudowne sezonowe owoce korzystamy ile się da :)
sobota, 1 lipca 2017
SOS Wakacje - pierwsza pomoc
Już za kilkanaście godzin zaczniemy nasze wakacje, niby czas odpoczynku, jednak nauczona ostatnim wyjazdem z niespełna rocznym (wtedy) bobasem wiem, że odpoczynek może zamienić się w jeszcze większą harówkę niż w domu.
sobota, 24 czerwca 2017
Walcz z chorobą naturalnie-przepis na super żelki
Ostatni raz moje dziecko chore było we wrześniu 2016, mogłabym napisać jeszcze miesiąc temu, niestety w powietrzu tyle tych małych wrednych zarazków, tak też najpierw złapało matkę, później syna, skończyło się na antybiotyku. Tydzień spokoju i własnie mamy nową inwazję. Jako że nie chcę faszerować syna chemią staramy się najpierw walczyć domowo (nie raz udało się i organizm sam się obronił) i tym razem próbujemy choć odporność zaniżona, jeśli nie przejdzie w poniedziałek niestety do lekarza...
sobota, 17 czerwca 2017
Trochę śmiechu przez łzy...
Chyba każda z nas, kobiet, matek ma w swoim życiu takie dni kiedy chciała by wszystko rzucić w cholerę, stanąć obok i zobaczyć jak poradzą sobie bez nas w domu, więc pół żartem pół serio...
środa, 14 czerwca 2017
Znów wracam jak bumerang
Znów zadaję sobie to pytanie: dlaczego po raz kolejny próbuję swych sił w pisaniu bloga?
Kiedyś opisywałam swoje pasje, swoją chorobę a dziś?
Dziś "muszę bo się uduszę!"
Dziś "muszę bo się uduszę!"
Już prawie trzy lata jestem nieperfekcyjną kurą domową i matką, czasem psychicznie nie wyrabiam (jak pewnie niejedna z was ;)) i jeśli nie wyrzucę tego z siebie to padnę trupem i nie będzie co zbierać, a może
i będzie, bo jestem otyła (nie boję się o tym mówić bo wiem i widzę jak jest) więc jednak jak polecę w dól,
to z impetem i w sumie nie wiem czy z tego powodu się śmiać czy płakać...
i będzie, bo jestem otyła (nie boję się o tym mówić bo wiem i widzę jak jest) więc jednak jak polecę w dól,
to z impetem i w sumie nie wiem czy z tego powodu się śmiać czy płakać...
Ale ja nie o tym miałam, standardowo w głowie mnóstwo myśli na minutę próbuje ujrzeć światło dzienne,
a pomysły odbijają się od ścian czaszki i w większości nigdy nie zostaną zrealizowane, stłamszone przez najbliższych lub w końcu przeze mnie samą, chyba że dzięki Tobie coś się z nimi stanie.
a pomysły odbijają się od ścian czaszki i w większości nigdy nie zostaną zrealizowane, stłamszone przez najbliższych lub w końcu przeze mnie samą, chyba że dzięki Tobie coś się z nimi stanie.
Jeśli chcesz przeżywać razem ze mną radości i smutki, jeśli chcesz poznać kilka ciekawych, szybkich i łatwych przepisów na posiłki i przekąski czy też chcesz poznać trochę lifehacków zostań i się rozgość a na pewno nie będziesz się nudzić!
Robotnaberobotna.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)











