Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieńdobry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieńdobry. Pokaż wszystkie posty
środa, 18 października 2017
Domowy zdrowy gęsty sok
Czy masz tak jak ja, że kiedy przyrządzasz coś samodzielnie to smakuje Ci to o wiele lepiej? Teraz też tak będzie!
Etykiety:
banan,
bezrobotna,
blog,
blogkulinarny,
dzieńdobry,
fit,
gęstysok,
kuchnia,
kulinarny,
lifestylowy,
marchew,
nowość,
odporność,
owoce,
przepis,
sok,
truskawki,
trzylatek,
zdrowie
sobota, 30 września 2017
Naturalne wzmacnianie odporności
Niejednokrotnie przechodzimy obok niej obojętnie, ot zwykły krzew rosnący sobie gdzieś na łące. Tym razem jednak postanowiłam przyjrzeć się jej bliżej. Ciekawi Cię o czym mowa? Już spieszę z wyjaśnieniem.
Etykiety:
bezrobotna,
blog,
blogkulinarny,
czarnybez,
dzieńdobry,
dzikaróża,
fit,
kuchnia,
kulinarny,
lifestylowy,
nowość,
odporność,
owoce,
pomocnik,
przepis,
trzylatek,
zdrowie,
żelatyna,
żelki,
życie
wtorek, 19 września 2017
Podróże małe i duże cz.1
Jest jesień ale czy to oznacza, że trzeba się zamknąć w czterech ścianach pod kocem z gorącą herbatą ?
Hmm w sumie patrząc za okno - tak, jesień właśnie to oznacza. Chociaż, kiedy przyjdą ciut cieplejsze dni i przyjdzie nasza piękna polska jesień to z chęcią wyjdę na wycieczkę.
Etykiety:
aktywnywypoczynek,
atrakcje,
bezrobotna,
blog,
dzieńdobry,
góry,
górystołowe,
kobieta,
lifestylowy,
matka,
nowość,
parentingowy,
post,
trzylatek,
wycieczka,
wycieczki,
żona,
życie
niedziela, 13 sierpnia 2017
Łatwe ciasto owocowe
Po małej przerwie przychodzę do Ciebie z przepisem na szybkie, łatwe i zarazem przepyszne ciasto owocowe. Idealne, gdy za godzinę mają się pojawić niespodziewani goście. Póki jeszcze mamy cudowne sezonowe owoce korzystamy ile się da :)
sobota, 1 lipca 2017
SOS Wakacje - pierwsza pomoc
Już za kilkanaście godzin zaczniemy nasze wakacje, niby czas odpoczynku, jednak nauczona ostatnim wyjazdem z niespełna rocznym (wtedy) bobasem wiem, że odpoczynek może zamienić się w jeszcze większą harówkę niż w domu.
środa, 14 czerwca 2017
Znów wracam jak bumerang
Znów zadaję sobie to pytanie: dlaczego po raz kolejny próbuję swych sił w pisaniu bloga?
Kiedyś opisywałam swoje pasje, swoją chorobę a dziś?
Dziś "muszę bo się uduszę!"
Dziś "muszę bo się uduszę!"
Już prawie trzy lata jestem nieperfekcyjną kurą domową i matką, czasem psychicznie nie wyrabiam (jak pewnie niejedna z was ;)) i jeśli nie wyrzucę tego z siebie to padnę trupem i nie będzie co zbierać, a może
i będzie, bo jestem otyła (nie boję się o tym mówić bo wiem i widzę jak jest) więc jednak jak polecę w dól,
to z impetem i w sumie nie wiem czy z tego powodu się śmiać czy płakać...
i będzie, bo jestem otyła (nie boję się o tym mówić bo wiem i widzę jak jest) więc jednak jak polecę w dól,
to z impetem i w sumie nie wiem czy z tego powodu się śmiać czy płakać...
Ale ja nie o tym miałam, standardowo w głowie mnóstwo myśli na minutę próbuje ujrzeć światło dzienne,
a pomysły odbijają się od ścian czaszki i w większości nigdy nie zostaną zrealizowane, stłamszone przez najbliższych lub w końcu przeze mnie samą, chyba że dzięki Tobie coś się z nimi stanie.
a pomysły odbijają się od ścian czaszki i w większości nigdy nie zostaną zrealizowane, stłamszone przez najbliższych lub w końcu przeze mnie samą, chyba że dzięki Tobie coś się z nimi stanie.
Jeśli chcesz przeżywać razem ze mną radości i smutki, jeśli chcesz poznać kilka ciekawych, szybkich i łatwych przepisów na posiłki i przekąski czy też chcesz poznać trochę lifehacków zostań i się rozgość a na pewno nie będziesz się nudzić!
Robotnaberobotna.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




